W sprzeciwie wobec zakazu samochodów spalinowych chodzi nie tyle o obronę tych aut, ile o obronę zasady, że żaden polityk ani grupa polityków (szczególnie unijnych) nie ma prawa zakazywać nam czegokolwiek. Postępu nie można zadekretować – tak jak próbuje to robić Bruksela, tak samo jak nie da się zadekretować dobrobytu. W serwisie FPG24 został opublikowany mój felieton pt. Postępu nie można zadekretować.
