Opinii publicznej wmawia się, że grube miliardy od podatnika idą na finansowanie bieżącego wydobycia i inwestycji w górnictwie węgla kamiennego, a w rzeczywistości te pieniądze przeznaczane są na likwidację kopalni. Równocześnie gigantyczne sumy marnuje się na budowę farm wiatrowych i fotowoltaicznych, które wytwarzają niestabilną energię, przez co – w przeciwieństwie do węgla – nie mogą być fundamentem bezpieczeństwa energetycznego państwa. W serwisie FPG24 został opublikowany mój felieton pt. To OZE, a nie kopalnie są mocno dotowane.
