Po raz kolejny potwierdziło się, że nasz redaktor, którego biografię miałem przyjemność napisać, nie jest osobą lubianą na salonach. Czy wkrótce felietony i książki Stanisława Michalkiewicza, bo o nim mowa, zostaną całkowicie zakazane? W serwisie FPG24 został opublikowany mój felieton pt. Wolność słowa trafia do rynsztoka.
