Teksty Heydla*

Niewiele osób wie, że Polska może się poszczycić wybitnymi naukowcami, którzy w dwudziestoleciu międzywojennym propagowali liberalizm gospodarczy. Byli to uczeni z tzw. szkoły krakowskiej w ekonomii. Jej najwybitniejszymi przedstawicielami byli profesor Adam Krzyżanowski, profesor Ferdynand Zweig oraz profesor Adam Heydel. Przemyślenia tego ostatniego przybliża nam Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska poprzez opublikowaną w 2006 roku 250-stronicową książkę pod tytułem „Wybór tekstów”. Pozycja ta po raz pierwszy została wydana w 1929 roku, a w ogóle nie straciła na aktualności.

Poglądy profesora Adama Heydla, którego władze Polski Ludowej skazały na zapomnienie, to klasyczny liberalizm. W „Wyborze tekstów” autor zajmuje się przedstawicielami klasycznej teorii ekonomii, takimi jak Szkot Adam Smith, Anglik żydowskiego pochodzenia Dawid Ricardo, Francuz Jean-Baptiste Say czy Anglik John Stuart Mill. Heydel przeprowadza także teoretyczne rozważania na temat produktywności, wychwala wolny handel i wolny rynek: „Najszerszy podmiot (ludność całego świata) może osiągnąć maksimum użyteczności tylko wolnokonkurencyjnie…”, „Wiek XIX, który stworzył wielkie fortuny kapitalistyczne, był zarazem wiekiem poważnego podniesienia stopy życiowej mas najuboższych” i własność prywatną, krytykując jednocześnie nadmierne opodatkowanie: „…te same sumy energii gospodarczej (mówiąc językiem codziennym, te same sumy pieniędzy) dałyby wiele, wiele więcej, gdyby ich nie wyciągnięto z kieszeni osób prywatnych”.

Co ciekawe z książki wynika jednoznacznie, że w dwudziestoleciu międzywojennym Polska miała niemal identyczne problemy, jak obecnie: przerosty biurokracji („Ogólnie znana jest nadmierna ilość urzędników i urzędów”), nadmierne opodatkowanie („ich ciężar należy uznać za absurdalnie wielki, a ich działanie na życie gospodarcze za destrukcję bogactwa kraju”; „budżet państwowy jest zbyt wielki”), brak dróg, budowa przesadnie drogich gmachów publicznych („nowe, rosnące jak grzyby po deszczu, okazałe ratusze, szkoły szpitale”; teraz dotyczy to biurowców ZUSu czy urzędów skarbowych); nieudolne przedsiębiorstwa państwowe („Ich trzymanie w ręku państwa przy dotychczasowych metodach gospodarki szkodzi nie tylko gospodarce społecznej, ale nawet gospodarce skarbowej”), zawiłe i niestabilne przepisy prawne, etatyzm, interwencjonizm państwowy („Jego rozrost w Polsce przekracza wszelkie rozsądne granice”; „Obowiązkiem każdego, kto ma oczy otwarte, staje się zwalczanie dwóch hamulców, dwóch zapór na drodze naszego rozwoju, jakimi są: etatyzm i interwencjonizm państwowy”). Tymczasem według autora „ograniczenie gospodarki publicznej dałoby ogromny rozmach prywatnej przedsiębiorczości, umożliwiłoby kapitalizację i pchnęłoby społeczeństwo na drogę rozkwitu gospodarczego”. Przez te niemal 100 lat nie udało się rozwiązać przedstawionych powyżej problemów i dlatego nadal dzieli nas olbrzymia przepaść w dochodach w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. W książce zostało umieszczone interesujące zestawienie porównujące właśnie ówczesny roczny dochód na głowę ludności w różnych krajach europejskich. Najbogatsza była Anglia (3682 zł). O połowę biedniejsze były Niemcy (1943 zł) i Francja (1878 zł), jeszcze biedniejsze były Włochy (1233 zł), a Polska miała dochód aż 5,5 raza niższy niż Anglia (666 zł).

Niestety książka została wydana dość niechlujnie – zdarzają się dość liczne błędy literowe i interpunkcyjne, a także rażące pomyłki w numeracji przypisów, co niekoniecznie świadczy o źle wykonanej pracy przez korektorkę książki. Wiem to z własnego doświadczenia, gdyż sam dokonywałem korekt między innymi książek wydawnictwa Fijorr Publishing. Po dwukrotnym, skrupulatnym i dokładnym przeczytaniu tekstu pozostawiony przeze mnie błąd musiałby być niezwykłym wyjątkiem, gdy tymczasem w wersji drukowanej z winy osoby nanoszącej na tekst moje poprawki w kilku książkach ponad połowa błędów nie została niestety w ogóle uwzględniona. No, ale potem całe odium spadało na mnie, czyli osobę, która jest wymieniona jako korektor, a nie na składacza. Tyle dygresji osobistej. Ponadto szkoda, że wydawca książki Heydla nie zadbał o przetłumaczenie, czasem dość obszernych, cytatów w języku angielskim, niemieckim i francuskim. Ich oryginalne wersje w książce świadczą o wysokim poziomie wykształcenia międzywojennych czytelników artykułów Heydla.

Warto byłoby przybliżyć czytelnikom także inne prace przedstawicieli szkoły krakowskiej i ponownie wydać ich poszczególne pozycje. Profesor Heydel napisał między innymi: „Podstawowe zagadnienia ekonomii” (1925), „Kapitalizm i socjalizm wobec etyki” (1927), „Czy i jak wprowadzić liberalizm ekonomiczny?” (1931), „Pojęcie produktywności” (1934) oraz „Teoria dochodu społecznego” (1935). Podstawowe prace profesora Krzyżanowskiego to: „Pieniądz” (1911), „Założenia ekonomiki” (1919), „Polityka i gospodarstwo” (1931) oraz „Wiek XX” (1947). Z kolei profesor Zweig jest autorem: „Cztery systemy ekonomii. Uniwersalizm. Nacjonalizm. Liberalizm. Socjalizm” (1932), „Ekonomia a technika” (1935) oraz „Zmierzch czy odrodzenie liberalizmu” (1938).

Heydel A., Wybór tekstów, Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska, Warszawa 2006.

* Niniejsza recenzja została opublikowana w 9 numerze miesięcznika „Opcja na Prawo” z 2007 r.

Zostaw odpowiedź

web stats stat24