Afrykański sukces*

Kiedy we wrześniu 1966 roku Botswana uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii, był to jeden z najgorzej rozwiniętych i trzeci najbiedniejszy kraj świata z PKB na osobę wynoszącym 80 USD. Istniało 6 km dróg asfaltowych. Były dwie szkoły średnie i żadnej wyższej. Panował analfabetyzm na poziomie 50%. Jedynie 22 mieszkańców Botswany miało ukończone uniwersytety, głównie w RPA, a 100 – szkołę średnią. Kraj cierpiał głód, występowały braki wody zdatnej do picia i istniała jedynie minimalna infrastruktura zdrowotna.

W 2005 roku PKB na osobę osiągnęło 10,5 tys. USD, plasując Botswanę w grupie krajów o dochodach średnich wyższych i jest porównywalne z PKB na osobę Rosji i Meksyku (w Afryce bogatsza jest tylko RPA i Libia), a wyższe niż PKB na mieszkańca takich krajów, jak Brazylia, Turcja czy Bułgaria, 4-krotnie wyższe niż w krajach Afryki Subsaharyjskiej. Było to możliwe dzięki nieprzerwanemu wzrostowi gospodarczemu, który w latach 1965-75 wyniósł 10,74%, a w latach 1966-1999 – średnio 9,2%. Dla kontrastu w latach 1965-98 wzrost PKB w wielu afrykańskich krajach był ujemny: Zair – (-3,8%), Zambia – (-2%), Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana – (-0,8%), a Etiopia – (-0,5%). Oczekiwana długość życia mieszkańca Botswany zwiększyła się z 48 lat w 1966 do 65,3 w 1991 roku, jednak z powodu pandemii HIV/AIDS w 2006 roku spadła do 34 lat (zarażone tą chorobą jest prawie 40% społeczeństwa). Współczynnik śmierci noworodków spadł ze 100 na 1000 urodzeń w 1971 roku do 54 w 2006 roku. Liczba osób żyjących poniżej granicy ubóstwa spadła z 47% w 1993/4 roku do 30,3% w 2002/3 roku. W latach 1990-2004 liczba samochodów osobowych posiadanych przez mieszkańców Botswany wzrosła ponad trzykrotnie z 22,6 tys. do 74,5 tys.

Jak to się stało, że jeden z najbiedniejszych krajów świata w stosunkowo krótkim czasie osiągnął poziom względnego dobrobytu? Jakie czynniki spowodowały szybki rozwój gospodarczy Botswany?

Po pierwsze, stabilność polityczna (brak zamachów stanu jak w innych afrykańskich krajach) i rządy prawa oparte o gospodarkę wolnorynkową. Promowano wolną przedsiębiorczość. W 1994 roku rynek kapitałowy w Botswanie był już tak rozwinięty, że otwarto giełdę. Ponadto istnieje wolność słowa, wolność debaty politycznej, szanowane są wolności osobiste. Nigdy nie było więźniów politycznych. Po odzyskaniu niepodległości przez pierwszą dekadę rząd był ograniczony (w 1965 roku rząd wydawał 23%, a w 1975 roku już tylko 19% PKB) i w niewielkim stopniu mieszał się do gospodarki. Dopiero później stopniowo się rozrastał, osiągając wydatki na poziomie 32% PKB w 2003 roku. Do 1976 roku Botswana nie posiadała sił zbrojnych.

Po drugie, poszanowanie i ochrona własności prywatnej, podstawowej instytucji rynkowego ustroju. W Botswanie nigdy nic nie było nacjonalizowane, ponieważ jest to niezgodne z konstytucją tego kraju. W latach 90. XX wieku ruszył proces prywatyzacji sektora państwowego, jednak przekształcenia własnościowe takich sektorów, jak telekomunikacja czy linie lotnicze niestety nie zakończyły się sukcesem. Ponadto państwo jest ciągle niestety właścicielem także innych monopoli, takich jak koleje, wodociągi czy wytwarzanie i przesył prądu.

Po trzecie, co bardzo istotne, prywatne inwestycje były mile widziane przez władze Botswany. Na przestrzeni lat bezpośrednich inwestycji zagranicznych Botswana otrzymywała na poziomie 21-36% PKB, co spowodowało również silne powiązania botswańskiej gospodarki z rynkami światowymi. Na przykład w latach 1986-90 rocznie do Botswany napływało 61 USD bezpośrednich inwestycji zagranicznych na mieszkańca, podczas gdy w sąsiedniej Zambii – 16 USD, Namibii – 6 USD, a w Mozambiku – 0. Natomiast rządy nie były zainteresowane zagraniczną pomocą finansową z takich instytucji, jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Po czwarte, wiarygodny i stabilny pieniądz. Po uzyskaniu niepodległości Botswana nadal miała unię walutową z RPA i używała południowoafrykańskiego randa. Dopiero w 1976 roku wyemitowano własną walutę – pulę. Botswana jako jeden z nielicznych afrykańskich krajów przez większość lat od uzyskania niepodległości może się pochwalić zbilansowanym budżetem, niskim zadłużeniem, które w 2005 roku wynosiło 6,2% PKB (obsługa zadłużenia kosztuje poniżej 5% eksportu wartości) i jednocześnie jednocyfrową inflacją (8% w 2005 roku), podczas gdy np. w Zimbabwe inflacja jest na astronomicznym poziomie 1200%. W 1999 roku całkowicie usunięto kontrolę wymiany walut. W 2005 roku rezerwy dewizowe Botswany wynosiły 6,3 mld USD, czyli 3,5 raza więcej na osobę niż w Polsce. Botswana została sklasyfikowana jako kraj o najmniejszym ryzyku kredytowym w Afryce.

Po piąte, Botswana prowadziła politykę liberalizacji handlu zagranicznego. Z wieloma krajami podpisano umowy o wolnym handlu. Ponadto Botswana współtworzyła Południowoafrykańską Unię Celną, w skład której weszły także: RPA, Namibia, Lesotho i Suaziland. Do 2008 roku ma nastąpić całkowita likwidacja ceł w 11 krajach Afryki Południowej (Southern African Development Community). Ponadto Botswana jest członkiem Światowej Organizacji Handlu, dzięki czemu z jednej strony nie tworzy barier celnych, jak inne afrykańskie kraje, a z drugiej – ma stosunkowo wolny dostęp do rynków innych krajów, w tym również europejskich. Wartość eksportu zwiększyła się z 2 mln USD do 3,68 mld USD w 2005 roku (eksportuje się głownie diamenty, miedź, nikiel, tekstylia, wołowinę), a importu – z 3 mln USD do 3,37 mld USD w 2005 roku.

Po szóste, w Botswanie notuje się najniższy w Afryce poziom korupcji, co w dużej mierze zawdzięcza się wysokim pensjom, jakie otrzymuj urzędnicy państwowi. Według raportu Transparency International w 2005 roku poziom korupcji w Botswanie był niższy niż w takich krajach, jak Włochy, Grecja, Węgry, Czechy czy Polska.

Po siódme, po odzyskaniu niepodległości przez Botswanę w 1966 roku nie usuwano ze stanowisk dawnych, doświadczonych urzędników z czasów kolonialnych, tak jak to się działo w większości krajów afrykańskich. U władzy utrzymało się wielu białych. Dopiero po wykształceniu własnych elit politycznych uzyskiwały one stopniowo odpowiednie stanowiska we władzach państwa. Chętnie korzystano z usług międzynarodowych konsultantów i doradców, np. z Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ponadto nie ograniczano liczby imigrantów z sąsiednich krajów, którzy nie byli traktowani jak ludzie drugiej kategorii, dzięki czemu korzystano z ich pracy, zwiększając produktywność. Taką sytuację Botswana zawdzięcza pierwszemu prezydentowi Seretse Khamie (1966-1980). Jego prawicowa Demokratyczna Partia Botswany utrzymuje się u władzy od 1966 roku, natomiast lewicowy Narodowy Front Botswany jest ciągle w opozycji.

Po ósme, w omawianym okresie w Botswanie istniały niskie podatki: niski podatek dochodowy od osób fizycznych (0-25%, przy stosunkowo wysokich progach podatkowych), 15-procentowy podatek od osób prawnych w branży wytwórczej, a podatek górniczy zmniejszono do 10%. VAT w Botswanie jest najniższy w tej części Afryki i wynosi 10%.

Po dziewiąte, Botswana miała duże dochody z kopalni diamentów (aktualnie około 45% całkowitych dochodów rządowych pochodzi z tego źródła), które nie zostały ani zmarnotrawione, tak jak np. w Demokratycznej Republice Konga, Angoli, Sierra Leone czy Nigerii, gdzie również występują bogate złoża mineralne, ani przejedzone, a przyczyniły się do rozwoju kraju. Za te pieniądze budowano infrastrukturę – drogi (do 2003 roku wybudowano ponad 10 tys. km asfaltowych dróg), wodociągi, szpitale, szkoły (rekrutacja do szkół podstawowych między 1966 rokiem a 2000 rokiem wzrosła pięciokrotnie z 66,1 tys. do 327,6 tys. osób, między 1975 rokiem a 1999 rokiem wydatki na edukację zwiększono z 6% do 9% PKB, a do 2000 roku analfabetyzm spadł do 10%). System telefoniczny w Botswanie jest jednym z najnowocześniejszych w Afryce. Jak w 2003 roku powiedział Festus Mogae, prezydent Botswany, „wykorzystujemy nasze diamenty do edukowania naszych ludzi, dostarczania im opieki medycznej, czystej wody pitnej, dróg i mieszkań. Botswańskie diamenty nie powodują konfliktów zbrojnych, które zabijają kobiety i dzieci”.

Większość afrykańskich krajów klepie biedę, mimo posiadanych bogactw naturalnych, ponieważ ich bożkiem jest socjalizm, a niektórych nawet komunizm, mimo poniesionej klęski przez te lewicowe ideologie. Brak poszanowania własności prywatnej, zamknięcie na inwestycje zagraniczne, niestabilna polityka monetarna i finansowa, wysokie podatki, wszechobecna korupcja oraz karygodne bariery w handlu zagranicznym powodują, że nie jest możliwe uzyskanie wzrostu gospodarczego i prosperity. Problem ten dotykał większość krajów kontynentu, w tym w szczególności Angolę, Mozambik, Demokratyczną Republikę Konga, Tanzanię, Etiopię czy Zimbabwe. Tymczasem jak widać na przykładzie Botswany, wolny rynek dobrze działa i sprawdza się nawet w Afryce, prowadząc gospodarkę tego biednego kiedyś kraju na ścieżki szybkiego wzrostu, rzadko spotykanego w Europie, a sięgającego 10% w skali roku.

botswa1

Inwestycje jako % PKB w Botswanie i Afryce w latach 1975-2000

* Artykuł ten został opublikowany w nr 43-44 tygodnika „Najwyższy CZAS!” z 2006 r.

Zostaw odpowiedź

web stats stat24