RÓŻNICE MIĘDZY PRAWICĄ A LEWICĄ

Prawica

Lewica

System gospodarczy Wolny rynek i wolna konkurencja, swoboda umów. Interwencjonizm państwowy i protekcjonizm z systemem dotacji i subwencji, prowadzącym do korupcji, nepotyzmu.
Własność Własność prywatna jako podstawa systemu gospodarczego. Dbałość o własność prywatną, jako nieograniczone dobro jednostki. Prywatyzacja. Najważniejsza własność państwowa, państwowe przedsiębiorstwa. Niechęć do własności prywatnej, liczne ograniczenia, konfiskaty, zakazy. Nacjonalizacja.
Biurokracja Ograniczona liczba urzędów i wysoko opłacanych urzędników. Rozbudowana biurokracja z systemem zakazów, zezwoleń, koncesji, kontyngentów itp, prowadzącym do korupcji, nepotyzmu.
Rola państwa Państwo ograniczone do minimum, zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa i przestrzeganie prawa. Rozbudowane państwo z systemem zabezpieczeń społecznych i redystrybucją dóbr (państwowa służba zdrowia, edukacja, pomoc społeczna, państwowy system emerytalny, dotowana kultura).
Podatki Niskie, proste, nieskomplikowane podatki. Wysokie podatki, progresywne skale podatkowe ze skomplikowanym systemem zwolnień.
Budżet państwa Mały, zrównoważony budżet, jak najmniejsza redystrybucja dochodu narodowego. Duży budżet, wysoka redystrybucja dochodu narodowego, deficyt budżetowy prowadzący do inflacji.
Stosunki międzynarodowe Jak najszersza pokojowa współpraca międzynarodowa, bez zbędnych zakazów i ceł, wolny handel międzynarodowy, globalizacja. Skomplikowany system ceł, dopłat eksportowych, zakazów, kontyngentów, protekcjonizm, antyglobalizacja.
Wojsko Ochotnicza armia zawodowa, składająca się z dobrze wyszkolonych i dobrze opłaconych profesjonalistów. Źle wyszkolona i niedofinansowana armia z powszechnego poboru.
Stosunek do tradycji Kultywowanie tradycji. Odcinanie się od tradycji jako zbędnego balastu, polityczna poprawność.
Kościół Wartości chrześcijańskie jako podstawa moralności Krytyka kościoła i wartości chrześcijańskich
Stosunek do samorządu Decentralizacja Centralizacja
Jednostka a kolektyw Jednostka ważniejsza niż kolektyw. Liczenie się z życiem i szczęściem każdego człowieka. Kolektywizm ważniejszy niż indywidualizm. Nie liczenie się z dobrem pojedynczych osób.
Stosunek do jednostki Prawica traktuje jednostki jako kogoś odpowiedzialnego za własne życie i postępowanie, które umieją same o siebie zadbać. Lewica wychodzi z założenia, że państwo wie lepiej, co jest dobre dla społeczeństwa.
Równość Najważniejsza równość w stosunku do prawa (większość jest bogata, a ubodzy są tylko ci, którzy nie chcą pracować). Równość szans. Ważniejsza równość ekonomiczna niż polityczna (większość ma mało, ale tyle samo, a część bardzo bogata).
Stosunek do morderców Kara śmierci Resocjalizacja
Wolność Nieograniczona wolność jednostek polityczna i ekonomiczna. Ograniczanie wolności przepisami prawa, zakazami, nakazami, itp.
Rodzina Podstawa społeczeństwa, którą należy wspierać. Krytyka rodziny, lansowanie homoseksualizmu, feminizmu, aborcji, eutanazji.
Skutki rządów Rozwój gospodarczy, dobrobyt, bogacenie się całego społeczeństwa. Bieda, bezrobocie, brak perspektyw większości społeczeństwa.
Słowa “prawica” kojarzy się pozytywnie: człowiek prawy, prawdomówny, prawda, prawo. “lewica” kojarzy się negatywnie: lewizna, lewe ręce do roboty, lewe dokumenty, lewy pracownik, lewactwo, wstać lewą nogą, mieć dwie lewe ręce.

38 odpowiedzi to “Różnice między prawicą a lewicą – tabelka”

  1. Jaś pisze:

    Cytuję: „Wojsko Ochotnicza armia zawodowa, składająca się z dobrze wyszkolonych i dobrze opłaconych profesjonalistów.

    Źle wyszkolona i niedofinansowana armia z powszechnego poboru.” – koniec cytatu.

    Zestawienie w sumie dobre, ale w paru punktach przesadzone. Na przykład jeśli chodzi o wojsko. Moim zdaniem armia zawodowa jest przydatna w takich krajach jak USA, czyli walczących „na delegacji”, – będących agresorami. Powszechny obowiązek służby wojskowej jest stosowany przez kraje nastawione pokojowo. Gdyby jednak ktoś zaatakował taki kraj, musi się liczyć z tm, że każdy obywatel ma podstawowe przeszkolenie wojskowe i będzie ciężko okupować taki kraj.
    Partyzantka na pewno powstanie i będzie cały czas nękać okupanta.

  2. uczeń pisze:

    W tabelce http://tomcuk.w.interia.pl/tabelka.htm, jako przykład partii lewicowej wymienia Pan partię AWS. Bardzo proszę o wyjaśnienie.

  3. Tomasz Cukiernik pisze:

    Program (gospodarczy) AWS, która wywodziła się ze związków zawodowych, był typowo lewicowy.

  4. emka pisze:

    wydaje mi sie ze miesza Pan pojecia „prawica”, „liberalizm”, „konserwatyzm”, i byc moze jeszcze jakies.
    najpierw Pan pisze „Kościół – Wartości chrześcijańskie jako podstawa moralności”, a potem „Stosunek do morderców – Kara śmierci”.

  5. lol pisze:

    widac ze piszacy artykuł jest typowym przedstawicielem prawicy

  6. ola pisze:

    autor niesłychanie sybiektywny. tylko ja i moja prawica. żeby chociaż treść „wypowiedzi” na temat lewicy była mniej jednoznaczna.

  7. aliss pisze:

    nie chce mi sie tego wszystkiego czytac i uczyc se na poprawe nie ma jakies krotrzej wersji

  8. Ateusz pisze:

    Prawica – Wolny rynek: 2010 rok ponad14 bilionów dolarów strat globalnie – pokryje całe społeczeństwo! Bezrobocie, ubóstwo, przestępstwa kryminalne: mordy, zabójstwa, pobicia, samobójstwa, nepotyzm, korupcja, państwo wyznaniowe-obraza uczuć religijnych, niedożywione dzieci, powrót gruźlicy, wykwit żebractwa, agencje towarzyskie vel burdele! Permanentne podwyżki etc….
    PS. Raz na lewo, raz na prawo są bilety na Rio Bravo…Lepiej to już było!
    To se newrati!
    Ave.

  9. littleberry pisze:

    YYyyyy… jako źródło informacji ten artykuł nie jest zbyt przydatny. W wyniku braku zaangażowania politycznego z mojej strony bardzo łatwo wyczuwam antylewicową postawę autora;/ Tytuł nie powinien być różnice między prawicą a lewicą tylko to co w prawicy jest takie świetne a w lewicy be. Przygotowując się do konkursu niestety nie mogę skorzystać z powyższych materiałów gdyż nie są obiektywne a niestety to jest wymagane :/ Chcę podkreślić również że jest to wymagane również przy prezentowaniu powyższy materiał niestety można nazwać jedynie oceną

  10. Mateusz pisze:

    Jeżeli prawo człowieka do szczęscia uważa Pan za prawicowe, oraz indywidualizm i wolność, to dlaczego nie każdy prawicowiec całym sercem popiera małżeństwa homoseksualne z możliwością adopcji dzieci?
    Czyżbyście byli zakłamanymi hipokrytami i nienawistnikami? Logika proszę Pana się kłania! I co ma do chrześcijaństwa lewacki zdegenerowany Korwin-Mikke nachalnie promujący legalizację ćpunków, oraz nienawiść do osób homoseksualnych?!!! Chyba Stary Testament sprzeciwia się ćpaniu i innemu k…stwu, a popiera małżeństwa homoseksualne, mam rację? Proszę sobie poczytać to pan zrozumie, co to są wartości wolnościowe – nikt nie powinien być uprzywilejowany, a homoseksualizmu muszę pana zmartwić nie da się lansować, w przeciwieństwie do ćpunów. Tekst bardzo nieobiektywny i nielogiczny na poziomie ułomnego gimnazjalisty. Pozdrawiam.

  11. mario pisze:

    Panie Mateuszu, Pan nic nie rozumie…aż boli, że tacy ludzie jak Pan posiada prawa wyborcze

  12. akludka pisze:

    Powinno byc bardziej obiektywne bo lewica takze ma swoje plusy a prawica minusy. Nie mozna pisac teori w ten sposob, trzeba byc obiektywnym

  13. JA pisze:

    Widac brak obiektywizmu – lewica tez ma zalety, wiec malo pan wie o swiecie.

  14. obudzony pisze:

    uczeń: dokładnie przeanalizuj pow. tabelę dojdziesz do wniosku, że AWS to jednak LEWICA – związki zawodowe domagające się socjalu – ingerencji państwa i redystrybucji dóbr, podatki progresywne, prawa pracownicze = zwiększenie bezrobocia. ITP. ITD. AWS była lewicowa.

    Absurdem na polskiej scenie politycznej jest to, że istnieją tylko partie lewicowe… jedne są bardziej inne mniej, ale ogólnie rzecz biorąc wszystkie lewicowe. Wszystkie dobre decyzje tych partii to decyzje wpisane w prawicowość. Cała tajemnica polega na tym, że PRAWICA chce wszystkiego tego, co się sprawdza i jest decyzją dobrą. Przykłady:
    ZAWODOWA ARMIA / PODATEK LINIOWY – narazie za wysoki ale jest / MINIMALIZACJA URZĘDÓW (Przykład w kanadzie – chyba – zwolniono 1/2 urzędników i NIC absolutnie się nie stało)

  15. Maciek pisze:

    Mam zdecydowanie poglądy prawicowe, no ale co jak co tabelka nie jest za grosz obiektywna….

  16. hehe pisze:

    hehe smieszy mnie ta stronniczość w tabelce. Do opisu każdej cechy Lewicy dodany subiektywny komentarz autora, jak np. „coś tam prowadzące do korupcji, nepotyzmu”. Szkoda, że nie pofatygował się, żeby napisać do czego prowadzą cechy Prawicy :D

  17. hehe pisze:

    „aż boli, że tacy ludzie jak Pan posiada prawa wyborcze” – to bardzo liberalne, wolnościowe podejście pana autora. Zabrać prawa wyborcze tym, którzy myślą inaczej.

  18. Marx Rex pisze:

    Dobry przykład pozyskiwania przez prawicę nowych zwolenników.
    Sposób: Tabelka z wyssanymi z palca danymi.
    Efekt: Pozyskanie sympatii dla prawicy wśród najbardziej naiwnych i nieobeznanych w polityce ludzi, nie potrafiących rozpoznać faktów od propagandy.

    I jeszcze te argumenty “lewica kojarzy się negatywnie: lewizna, lewe ręce do roboty”. No ręce opadają… To tak jakby powiedzieć że Kaczyński i Tusk kojarzą się z Kaczorem Donaldem.

    Wstyd autorze.

  19. cos2x pisze:

    Mnie akurat słowo prawica kojarzy się z byciem prawiczkiem, a lewica z bohaterskim lwem

  20. Piotr pisze:

    Witam. Ma Pan trochę racji, ale widzę, czuję tu głęboką przesadę, niczym w przemówieniach Dr Josepha Paula Goebbelsa.
    Żeby nie było kompromitacji, proponuję zweryfikować artykuł, uwzględniając obiektywnie wszystkie wady i zalety obu ustrojów.

  21. Przemek pisze:

    Mimo, że artykuł jest w paru miejscach przesadzony, to niestety parę osób wypowiadających się powyżej nie ma pojęcia o czyn pisze. Np.:

    Emka pisze:
    najpierw Pan pisze „Kościół – Wartości chrześcijańskie jako podstawa moralności”, a potem „Stosunek do morderców – Kara śmierci”.

    Argument, że kara śmierci jest – nazwijmy to antykościelna, lub sprzeciwia się nauce Kościoła – to absurd. Pomijając już fakt, że Kościoła Rzymskokatolickiego nie byłoby w ogóle, gdyby nie kara śmierci (i odkupienie ludzkości przez Jezusa), to pochodzące z dekalogu „nie zabijaj” dotyczy zabójstwa, morderstwa niewinnego człowieka (leksykalnie użyta tam jest inna forma, która oznacza właśnie zabicie, lecz nie odnosi się do np. śmierci na wojnie lub przypadku kary). Poza tym jeszcze w połowie lat 90-tych watykańska komisja pod przewodnictwem dzisiejszego papieża, czyli kard. Ratzingera głosi, że „w określonych przypadkach (bardzo wyjątkowych) rządy maja prawo do jej (kary śmierci) stosowania.

    Mateusz pisze:
    „Jeżeli prawo człowieka do szczęscia uważa Pan za prawicowe, oraz indywidualizm i wolność, to dlaczego nie każdy prawicowiec całym sercem popiera małżeństwa homoseksualne z możliwością adopcji dzieci?
    Czyżbyście byli zakłamanymi hipokrytami i nienawistnikami? Logika proszę Pana się kłania!”

    Ideologia prawicowa opiera się o tradycyjne wartości chrześcijańskie (rozumiane raczej jako fundamenty cywilizacji europejskiej w tym sensie, że nie trzeba być osobą wierzącą czy należącą do Kościoła, aby się z nimi zgadzać. Poza tym, tak „modne” dzisiaj Prawa Człowieka wyrosły właśnie z tradycji chrześcijańskiej), gdzie małżeństwo, a dokładniej rodzina jest podstawą społeczeństwa, dalej narodu, itd. To jednak nie wszystko. Żadna z grup społecznych (czy to religijna, czy etniczna, czy seksualna, etc.) nie powinna być w państwie uprzywilejowana. Dlaczego homoseksualista ma być uprzywilejowany możliwością zawarcia „małżeństwa” (to słowo jest tu nie dobre) z drugim mężczyzną? Nie trzeba być ekspertem czy profesorem żeby zauważyć, że statystycznie zdecydowanie więcej jest w społeczeństwie onanistów, czy zdradzających partnerów, nikt z nich jakoś nie organizuje manif, demonstracji i nie domaga się specjalnych praw (np. poligamii). Homoseksualizm zawsze istniał i pewnie istniał będzie, natomiast prawica sprzeciwia się (i jest to według mnie czysto racjonalny argument) promowaniu homoseksualizmu i definiowaniu go jako coś normalnego. Nikt nie potępia homoseksualistów, nie widzimy tylko powodu dla którego mielibyśmy to afirmować – seksualność to sprawa czysto prywatna.
    Proszę też nie myli wolności z do-wolnością (anarchią?) – patrz post: „logika się kłania” itd.

    ten sam autor – Mateusz pisze dalej (już mniej elokwentnie):
    „co ma do chrześcijaństwa lewacki zdegenerowany Korwin-Mikke nachalnie promujący legalizację ćpunków, oraz nienawiść do osób homoseksualnych?!!! Chyba Stary Testament sprzeciwia się ćpaniu i innemu k…stwu”

    Ech… Po pierwsze, JKM jest konserwatywnym liberałem a nie lewicowcem. Proszę uważniej czytać, słuchać, oglądać jego wypowiedzi i wyciągać wnioski. Ja wiem, że środowiska pseudo-lewicowe mówią coś o legalizowaniu narkotyków, ale po pierwsze robią to ze względów czysto politycznych (zawsze to jakieś 2-3% wyborców) a po drugie są niekonsekwentne (dlaczego dopuszczamy marihuanę a reszty nie? dlaczego alkohol, który według mnie posiada wszystkie cechy substancji odurzająco-uzależniających jest legalny, państwo na nim zarabia, a inne narkotyki dostępne nie są? Kto jest arbitrem w tej sprawie?). Prawica uważa, że „chcącemu nie dzieje się krzywda” oraz wyznaje zasadę „wolnego rynku”. Jeżeli chcesz zażywać narkotyki… twoja sprawa, ty poniesiesz konsekwencje – traktujemy cię jako dorosłego, odpowiedzialnego człowieka. Nie chcesz nie zażywasz – i znowu, Twój wybór. Zaznaczam, że cały czas piszę o człowieku dorosłym. Jeżeli państwo w jednym miejscu zacznie decydować, to będzie mogło zrobić to na jakimkolwiek innym polu (patrz: dlaczego państwo zmusza mnie do płacenia składek emerytalnych? dlaczego nie daje mi wybrać czy chcę czy nie?, itd.)
    Nie wiem też jaki Stary Testament czytałeś, ale ja nie znam żadnych fragmentów, w których byłaby mowa o ZAKAZIE narkotyków i – jak to nazywasz sam – kur…twa. Oczywiście Biblia mówi o sferze moralności, ale trzeba zrozumieć różnicę pomiędzy „nie robię czegoś ponieważ – moralnie – nie powinienem’ (np. nie odmawiam temu, który błaga mnie o chleb) a „nie robię czegoś, bo mi zabrania prawo” (np. nie sprzedaję wódki własnego wyrobu). Przepraszam, ale nie masz pojęcia o czym piszesz…

  22. Prawicowiec pisze:

    po tabelce od razu widac że autor to lewicowiec. Wam zawsze brakuje obiektywizmu.

  23. Mateusz pisze:

    Przemysławie chodzi mi oto, że narkomania to ludzki wybór i fanaberia niezwykle szkodliwa dla społeczeństwa polskiego. Legalizacja ćpunków to najgorsze k….stwo. W Biblii Sodoma i Gomora oznaczała narkomanów i alkoholików. Jest też taka piękna historia miłości Dawida do Jonatana – Bóg ich wcale nie potępia, a nawet im błogosławi z tego, co wiem. Homoseksualizm jest zgodny z naturą, narkomania – nie. Dlaczego więc mielibyśmy uprzywilejować narkomanów – najgorszych szkodników społecznych, a dyskryminować osoby homoseksualne? To niezgodne z uczciwością międzyludzką. A i obawiam się, że homoseksualizmu nie można promować, narkomanię, jak najbardziej. No niestety zło jest według Ciebie dobrem, a dobro złem. Przemyśl to.

  24. PO OBECNYCH KRYZYSACH ŚWIATOWYCH WIDAĆ IZ TRADYCYJNY PODZIAŁ NA LEWICĘ I PRAWICĘ JEST ANACHRONICZNY. PRZESYŁAM SWÓJ ARTYKUŁ.

    NIEMOC KONTROLOWANA

    Od wielu lat teoretycy i analitycy polityczni oraz badacze życia społecznego mówią otwarcie i skrycie o wyczerpaniu się dziewiętnastowiecznych i dwudziestowiecznych recept na szczęście ludzkości. Antynomia „lewica – prawica” nie pasuje już do realiów pierwszej dekady XXI wieku. Może zdefiniujmy, co rozumiemy poprzez lewicę i prawicę.

    Ta pierwsza to zbiór przekonań i teorii społecznych opartych na przekonaniu, iż sprawiedliwość społeczna zapewnić powinno państwo zarządzane poprzez przedstawicieli wybranych, (jak – co do tego zawsze były kontrowersje) z ludzi żyjących z pracy własnych rąk. Prawica uważała natomiast, że rządzić powinni ludzie dysponujący majątkiem pochodzącym z różnych źródeł, dziedzicznych, spekulacyjnych, etc a rolę państwa należy ograniczyć do minimum. Wolny rynek oparty na swobodnym przepływie kapitału powinien stymulować gospodarkę. Obie te tendencje miały zaplecze ideologiczne. Lewica; nieufność do wszelkich instytucjonalnych religii, prawica; przywiązanie do tradycji, instytucji rodziny, narodu, etc. Lewica chwaliła postęp w sensie zmiany norm społecznych, prawica tradycję.

    Obie ideologie od początku oparte były na grzechu niedorzeczności. Lewica dopuszczała pozornie każdy postęp pod warunkiem, że nie zagrażał on panującej władzy w państwie. Czyli był to postęp niejako koncesjonowany. Ta władza stworzona przez twórców rewolucji szybko alienowała się ze społeczeństwa i przekształciła się w klasę rządzącą, a następnie w państwowych kapitalistów. W żadnym kraju komunistycznym nie było faktycznych rządów ludu i nie funkcjonowały mechanizmy demokratyczne. Prawica chwaliła tradycję, ale przecież tradycja musiała się kiedyś narodzić właśnie jako idea postępowa. I ta uznawana tradycja przez prawicę musiała pokonać jakąś istniejącą wcześniej. Prawicą wierzyła zawsze w mądrość rządzących, albo wybieranych w wyborach polityków, ale z tym bywało różnie. Wybierano z reguły jednostki skorumpowane i bezwolne wobec grup interesów.

    Do rzadkości należeli mądrzy królowie, despoci i dyktatorzy. W praktyce ich nie było, bo zawsze szczęście jednych osiągali kosztem krzywd drugich. Także nigdy nie ziściła się idea platońska – rządu mędrców. Lewica od razu przyjęła metodę zmian społecznych w drodze rewolucji, czyli przewrotów społecznych, a ta oparta był zawsze na mordzie założycielskim, czyli likwidacji i eliminacji klas, plemion, grup etnicznych czy zawodowych, które były według ideologów – wsteczne i niepostępowe. Kozłem ofiarnym byli zawsze tak zwani wrogowie ludu. Prawica natomiast skłonna była zrezygnować z demokracji, aby uchronić swój stan posiadania. Kozłem ofiarnym prawicy byli ewentualni lub faktyczni kontestatorzy lub tak zwani obcy zagrażający tradycji. Czymś nowym w dziejach cywilizacji światowych było powstanie USA. Ze wszystkimi swymi wadami założycielskim, to jest: eksterminacją Indian jako rdzennych mieszkańców i niewolnictwem do 1865 roku, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej były krajem opartym na swobodach obywatelskich i zakładały inicjatywę grupową we wszystkich działaniach społecznych opartą na silnej inicjatywie i energii poszczególnych jednostek. Założeniem powstania USA była też swoboda religijna i charakter państwa oparty na wielonarodowości i wielokulturowości. Jedynym wymogiem dla wielu grup etnicznych i wyznaniowych osiedlonych w USA było przestrzeganie prawa stanowego, federalnego i konstytucji, w której wolność słowa była wartością nadrzędną. W praktyce bywało z tym różnie, ale w stosunku do narodowych i ideologicznie rządzonych państw Europy, Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej był to wielki postęp.

    Jak wiemy z historii wieku XX, obie te skrajnie rozumiane i dogmatycznie realizowane w praktyce idee nie sprawdziły się. Lewicowość stworzyła dyktaturę komunistyczną i terror. Niekontrolowany wolny rynek spowodował kryzysy spekulacyjne, co doprowadziło do powstania faszyzmu we Włoszech i w Niemczech oraz wielu rewolucji społecznych z powodu zbyt wielkich nierówności społecznych. Tak lewica jak i prawicowa idea państw narodowych i wyznaniowych spowodowały wielkie wojny światowe i śmierć milionów ludzi na całym świecie. W wielu krajach też, tak zwany wolny rynek, szybko przeradzał się w fikcję, ponieważ korporacje i kompanie handlowe kontrolowane były przez lokalne dyktatury i systemy oparte na lobbingu i korupcji. Już w dziewiętnastym wieku wytworzył się w ramach państw kolonialnych swoisty globalizm korporacyjny gdzie wielkie kompanie handlowe brytyjskie, belgijskie czy holenderskie w praktyce rządziły państwami takimi jak: Chiny i duże kraje afrykańskie, jak Kongo. Po drugiej wojnie światowej w wyniku planu Marshalla i powstaniu wspólnoty węgla i stali w Europie, denazyfikacji przeprowadzonej przez zachodnich aliantów oraz wzrostu świadomości obywatelskiej społeczeństw Europy i USA powstały państwa opiekuńcze o w pełni demokratycznej strukturze, uznające wiele priorytetów socjalistów utopijnych, ale opierające funkcjonowanie swych gospodarek na zasadach wolnego rynku formalnie kontrolowanego przez państwo.

    Wiele państw takich jak Szwecja, Francja, Norwegia, Holandia, Anglia i innych – wydawało się – znalazło złoty środek pomiędzy wolnością gospodarczą i osobistą obywateli, a ingerencją państwa. Ta względna równowaga dotyczy również USA, ale tam idee socjalizmu czy komunizmu nigdy nie znalazły dobrego gruntu. Inaczej tam niż w Europie zawsze rozumiano pojęcie narodu. Nie etnicznie, a terytorialnie. Inaczej rozumiano też pojęcie pomocy społecznej i opieki państwa. W USA twierdzono, że powinno się ustanowić prawo, aby obywatele sami mogli pomóc potrzebującym. W Europie rozumiano, że powinien to zrobić rząd lub jego agendy. Obecnie po totalnym bankructwie państw realnego socjalizmu – system demokratyczny w USA, Europie i niektórych krajach azjatyckich jest kruchą równowagą pomiędzy zaakcentowaną powszechnie gospodarka kapitalistyczną, różniąca się jednak lokalnie, a systemem demokratycznymi opartymi na idei wolnych wyborów i wolności zrzeszania się w partie i inne organizacje społeczne.

    Fukuyama ma rację, iż w sensie ideologicznym nastąpił koniec historii. Demokracja liberalna w gruncie rzeczy nie ma dla siebie lepszej alternatywy. Jej alternatywą jest bowiem zawsze dyktatura albo wprowadzona wprost albo tak zwana aksamitna. Wolność religijna, gospodarcza i wolność jednostki są bowiem w świetle współczesnej wiedzy wartościami nadrzędnymi i nie chciałbym o tym więcej się rozwodzić. Niemniej od początku tak zwanego końca cywilizacji w chwili, gdy cokolwiek złego zaczyna się dziać w liberalnych demokracjach dochodzą od razu do głosu dawne fobie, czy to lewicowe czy prawicowe. W Norwegii szaleniec morduje niewinne dzieci w obawie przed muzułmańskimi przybyszami. Te dzieci znowu stają się kozłami ofiarnym w imię obrony tradycji. We Włoszech uaktywniają się w wieku XXI anachroniczne lewackie Czerwone Brygady, w Polsce lat 2000 powstaje szeroki ruch Krytyki Politycznej odgrzewający myśl marksistowską, choć zupełnie nie da się jej dostosować do czasów współczesnych. Lansują także pisma Brzozowskiego, co ma obecnie taki sens jak lecenie Alzheimera czy AIDS upuszczaniem krwi.

    W ekonomi tak amerykańskiej jak i europejskiej idee liberalizmu dostępują honorów godnych religii, nie nauki. W XXI wieku już nie produkcja i sam handel decyduje o bogactwie, a kumulacja kapitału w postaci spekulatywnej. Jedynym probierzem wartości firm stają się akcje, którymi kierują giełdy. I zaczynają liczyć się nie faktyczne wartości firm, a ich ocena emocjonalna lub spekulatywna przez poszczególnych coraz bogatszych graczy. Istotną rolę odgrywają w tej grze banki udzielające kredytów firmom i osobom fizycznym. Zasady udzielania kredytów z pozoru są jasne. Ale tylko dla drobnych ciułaczy. Kredyty i pożyczki udzielane państwom i wielkim korporacjom wymykają się spod kontroli księgowej. Decydują czynniki personalne, emocjonalne, wreszcie – korupcyjne oraz subiektywnie uznaniowe. Ogólnie do lat 90 ubiegłego wieku ocena firm i państw była dość prosta. Liczyła się wartość księgowa. Obecnie ważniejsza od niej jest wartość giełdowa. Wiele firm, a nawet państwowych gospodarek jest przez to przeszacowanych lub też niedoszacowanych.

    Przypomnę, że ekonomia wbrew pozorom nie jest żadną nauką ścisłą. Nie ma tam prawideł takich jak w matematyce. Reguły zmieniają się w trakcie trwania historii cywilizacji. Każda dekada praktycznie definiuje ekonomię na nowo. Gospodarka światowa przypomina niekontrolowane przez nikogo kasyno. Istotna rolę zaczynają odgrywać obligacje poszczególnych państw. Banki je skupują by powiększyć swój kapitał. Źle gospodarujące się kraje ponoszą straty i wartość obligacji spada. Giełdy reagują histerycznie na każdą zmianę rządu, a nawet ministra w bogatym kraju, na każdy zamach terrorystyczny, grymas dyktatora czy chorobę palca bossa z korporacji. Na początku lat 2000 w USA ogromny boom na kredyty hipoteczne rozbudził koniunkturę a zaraz potem spadki notowań na rynkach nieruchomości spowodowały widma bankructwa banków. Idee wolnorynkowe na naszych oczach stają się anachroniczne. Teraz, aby zrewolucjonizować rynek nie wystarczy pomysł czy idea. Musi być to poparte pieniędzmi wielkich korporacji. Dlaczego Facebook wypalił? Tylko, dlatego że Mark Z. zdobył sponsora i nikomu nie zagrażał. Nie zapomnijmy, że ten portal to jednak zabawa, prawda ze poważna, ale jednak. Nie jest to ani rewolucja na miarę Apple’a Jobsa/Wozniaka ani telefonu komórkowego. Tymczasem, pomimo, że istnieje już wiele wspaniałych modeli samochodów napędzanych paliwami alternatywnymi lobby benzynowo paliwowe nie dopuszcza nikogo do globalnego rynku.

    Co jest istotą obecnego konfliktu, tych, co ciężko pracują i są ofiarami kolejnych kryzysów, z tymi, co poprzez spekulacje kapitałem innych doprowadzają do obecnych zawirowań? Jeżeli to nie walka klas, ani walka ideologii, to, co? Co można zrobić w obecnej sytuacji gdy najwybitniejsze – podobno – umysły analityków, za swe analizy, nie chcą ostentacyjnie brać żadnej odpowiedzialności, a jedynie pieniądze? Na temat obecnego kryzysu finansowego powtarzane są wyświechtane banały o niegospodarności społeczeństw w ekonomicznych dodatkach czołowych gazet, a co jest tak naprawdę jego przyczyną i jak można zapobiec powstawaniu kolejnych?
    Cdn.

  25. KAROL pisze:

    Moje poglądy skierowane są zdecydowanie w prawą stronę, jednak takie przedstawienie sprawy może jedynie zniechęcić do poglądów, które stara się Pan promować.

    Pozdrawiam

  26. Ola pisze:

    Beznadziejne zestawienie.

  27. Ola pisze:

    Liczyłam na konstruktywną, pozbawioną własnych poglądów tabelę, przedstawiającą autentyczne różnice, które to mnie interesują, a nie prawicowy bełkot.

  28. hm pisze:

    Jak lewica rządziła to same afery były, ludzie to dobrze pamiętają, prędko lewica nie dojdzie do władzy, skompromitowali się na lata.

  29. Mat pisze:

    Ja się zgdzam z tym podziałem, może nie jest on w 100% prawdziwy ale w obecnej sytuacji w kraju mogę go uznać za prawdziwy. Myśle że wiem co autor chciał przekazać. Ci co sie rzucają o szczegóły chyba tego nie rozumieja do końca i nie czują o co chodzi.

  30. jarzgig pisze:

    Po co sporządzać porównania, skoro wnioski można wyciągnąć na podstawie samych skojarzeń słownych (ostatni punkt tabeli)?

  31. Prisoner pisze:

    Mi prawica kojarzy się z prawiczkami.

  32. giegie pisze:

    Śmiechu warte. Zero obiektywizmu. Hitlerowskie poglądy.

  33. Kerian pisze:

    Niektórzy państwo chyba nie do końca wiedzą, jaki artykuł komentują. Jego autorem jest redaktor gazety „Najwyższy Czas!”, tygodnika konserwatywno-liberalnego. Trudno więc dziwić stronniczości artykułu, biorąc pod uwagę fakt, że autor ma jasno określone poglądy i pisze dla opiniotwórczej gazety.

  34. s pisze:

    Żałosne porównanie. Widać pan, który to pisał ma poglądy antylewicowe.

  35. a pisze:

    Mimo iż jestem w umyśle prawicowcem nie podoba mi się porównanie.
    Sądzę, że aby generować tego typu tabelki należy podejść do rzeczy obiektywnie, a czuć tu niesamowitą niechęć do lewicowej strony (przesadną i niepotrzebną w momencie tworzenia obiektywnego porównania).

  36. Seti pisze:

    no 2 ostatnie punkty to raczej dodane od siebie ;)

  37. Weronika pisze:

    Ej no nie piszcie coś krotkiego albo link wklejcie. OKEJ !!!

    PLISSSSSSSSSSS

  38. Damian pisze:

    Według tych tabelek, nie licząc spraw światopoglądowych, PiS byłby partią stricte lewicową, hmm…

Zostaw odpowiedź

web stats stat24