Ropa sponsoruje niedemokratyczne rządy*

Rekordowo wysokie ceny ropy na światowym rynku nabijają kabzę prezydentowi Hugo Chavezowi, a on zamiast wydać te pieniądze choćby na walkę ze wzrastającym deficytem (2,6 proc. PKB), bezrobociem (10,2 proc.) czy inflacją (22,5 proc.), sponsoruje wspierające go reżimy i batalię ze światowym kapitalizmem.

W 2007 r. wenezuelski rząd zaproponował 32 zagranicznym firmom, które zainwestowały w zasoby ropy w tym kraju, utworzenie spółek joint venture, w których większościowym udziałowcem byłaby państwowa firma Petróleos de Venezuela (PDVSA). To czwarty największy dostawca ropy na amerykański rynek. Tego typu spółki utworzono m.in. z takimi firmami naftowymi, jak Total (Francja), Chevron (USA), Statoil (Norwegia) i CNPC (Chiny). W ramach odszkodowań za nacjonalizację pól naftowych francuski Total ma otrzymać 834 mln dol., włoski koncern ENI – 700 mln dol., a norweski Statoil – 266 mln dol.

Tylko giganty Conoco Phillips i Exxon Mobil w czerwcu 2007 r. nie zaakceptowały propozycji wenezuelskiego rządu. Spór miał być zażegnany poprzez negocjacje, ale ta ostatnia firma we wrześniu 2007 roku złożyła wniosek do Międzynarodowego Centrum Rozwiązywania Sporów Inwestycyjnych w USA o zamrożenie aktywów PDVSA w wysokości 12 mld dol. za znacjonalizowanie jej aktywów w złożach Cerro Negro położonych w tzw. Naftowym Pasie Orinoko (rezerwy tej strefy oszacowano na 316 mld baryłek ropy). Amerykański koncern miał 41,66 proc. udziałów w projekcie inwestycyjnym, którego wartość w momencie wywłaszczania oszacowano na około 750 mln dol. Bernard Mommer, wenezuelski wiceminister energii i ropy naftowej, nazwał żądaną kwotę czystą fantazją. Tymczasem na poczet przyszłego odszkodowania dla Exxon Mobil sądy w Wielkiej Brytanii, Holandii i na Antylach Holenderskich zamroziły aktywa PDVSA o łącznej wysokości 12 mld dol. Ponadto sąd w Nowym Jorku zamroził aktywa PDVSA w wysokości 300 mln dol.

Hugo Chavez, który znany jest z tego, że nie przebiera w słowach, zagroził prezydentowi Bushowi: „Jeżeli decyzja sądów zostanie utrzymana i zaszkodzi nam, wtedy my zaszkodzimy wam! A wiecie jak? Odetniemy wam dostęp do ropy. Niech ma pan to na uwadze, panie Bush”. Amerykańskie władze odpowiedziały, że kroki podjęte przez koncern Exxon Mobil uznają za słuszne. W odwecie Wenezuela spełniła groźby i zdecydowała o wstrzymaniu sprzedaży ropy naftowej firmie Exxon Mobil.

W ramach obrony państwowego przedsiębiorstwa naftowego PDVSA w walce z Exxon Mobil prezydent Chavez zapowiedział zjednoczenie sił w celu wspierania procesu rewolucyjnego oraz obronę suwerenności Wenezueli. Powiedział, że nikt nie może zatrzymać kursu nastawionego na umacnianie kraju, a zagraniczne kompanie zainteresowane inwestowaniem w Wenezueli muszą przestrzegać zasad wenezuelskiego prawa. Zanalizował również możliwość przebadania i wytoczenia potencjalnej sprawy przeciwko Exxon Mobil, zgodnie z którą firma ta posiada w Wenezueli 400 tys. baryłek ropy rzekomo bez zapłacenia za nią ani centa.

Rafael Ramirez, wenezuelski minister górnictwa i ropy naftowej, a równocześnie prezes państwowej firmy PDVSA, uważa, że spółka Exxon Mobil wybrała presję prawną, aby w ten sposób spróbować przejąć aktywa PDVSA. Jego zdaniem ten prawny terroryzm nie ma podłoża ekonomicznego czy handlowego a polityczne. Według niego jest to część agresji amerykańskiego rządu wymierzonej przeciwko polityce prowadzonej przez prezydenta Chaveza. Ramirez dodał, że Wenezuela nie odmówiła odszkodowania dla spółek naftowych, które nie zgodziły się na utworzenie joint venture z PDVSA jako większościowym udziałowcem i tylko Exxon Mobil nie chciał się na to zgodzić. Ramirez stwierdził ponadto, że w zaostrzającym się sporze jego kraj może liczyć na solidarność innych państw Organizacji Eksporterów Ropy Naftowej. W rzeczy samej Alvaro Silva, sekretarz generalny OPEC, powiedział, że pozew Exxon Mobil uderza w możliwość podejmowania suwerennych decyzji przez Wenezuelę.

Nacjonalizacyjne działania wenezuelskich władz poparło także ponad 100 wenezuelskich intelektualistów, którzy wyrazili swoje wsparcie dla PDVSA przeciwko „agresji” Exxon Mobil. Uznali oni działania amerykańskiej spółki za przejaw medialno-finansowego terroryzmu, aby w ten sposób ukarać Wenezuelę za znacjonalizowanie złóż najważniejszego w kraju surowca naturalnego.

Aktywa PDVSA w 2007 r. oszacowano na 107 mld dol., podczas gdy jeszcze w 2001 r. firma była warta 55,9 mld dol. Wzrost wartości aktywów o 91,2 proc. w tym czasie był możliwy dzięki inwestycjom oraz wzrostowi cen ropy na rynkach światowych. Jeszcze w 2003 r. średnia cena baryłki ropy sprzedawanej przez PDVSA wynosiła 25,76 dol. i w kolejnych latach stale rosła: do 32,88 dol. w 2004 r., 46,03 dol. w 2005 r., 56,45 dol. w 2006 r. i 65,2 dol. w 2007 r., a aktualnie wynosi 84,63 dol. Centrum Latynoamerykańskich Badań Naftowych podało, że jest to drugie największe przedsiębiorstwo w Ameryce Łacińskiej, po brazylijskim gigancie naftowym Petrobras, i warte jest ponad 210 mld dol.

Tylko w Pasie Orinoko, który po rejonie Maracaibo staje się coraz ważniejszym terenem wydobywczym ropy w Wenezueli, do końca roku Wenezuela zamierza zwiększyć wydobycie ropy z 620 tys. do 650 tys. baryłek dziennie.

Pod koniec stycznia br. Rafael Ramirez powiedział, że do końca 2012 r. spółki joint venture Petrocedeño, Petroanzoategui, Petropiar i Petromonagas w Pasie Orinoko zwiększą wydobycie ropy do ponad 1 mln baryłek dziennie, co spowoduje, że łączna produkcja ropy w Wenezueli wyniesie 5,8 mln baryłek dziennie. Rafael Gonzalez, ekspert od ropy naftowej, stwierdził, że Pas Orinoko ma zdolność wydobycia do 1,5 mln baryłek dziennie. Na koniec 2007 r. potwierdzone zasoby ropy w Wenezueli wyniosły 100 mld baryłek, a do końca 2008 r. ma ich być już ponad 200 mld baryłek, co wysunie Wenezuelę na drugie miejsce, jeśli chodzi o zasoby ropy na świecie, zaraz po Arabii Saudyjskiej, gdzie szacuje się, że pokłady ropy wynoszą 264 mld baryłek.

Niedawno w Pasie Orinoko firma Energia Argentina i PDVSA odkryły pole, którego pojemność oszacowano na 300 mln baryłek ropy. W latach 2006 – 2012 państwowa firma PDVSA planuje zainwestować niemal 16 mld dolarów w projekty wydobywcze ropy. Przy przedsięwzięciach mają współpracować takie firmy, jak Petropars (Iran), Petronas (Malezja), Repsol (Hiszpania), Gazprom (Rosja) i Łukoil (Rosja). Wenezuela utworzy także spółkę joint venture wydobywającą ropę z Białorusią (60 proc. udziałów ma mieć Wenezuela, a 40 proc. – Białoruś), by w ten sposób zabezpieczyć energetyczne interesy Białorusi, która uzależniona jest od kaprysów rosyjskiego Gazpromu.

Władze Wenezueli w wydobyciu ropy wspomagają także inne państwa Ameryki Łacińskiej. Po podpisaniu w sierpniu 2007 r. umowy z rządem Ekwadoru, w lutym 2008 r. w polu naftowym Guanta Dureno w Ekwadorze rozpoczęła wiercenia wieża pożyczona od Wenezueli (po preferencyjnych cenach w ramach pomocy sąsiedzkiej – niecałe 8 tys. dol. zamiast ponad 30 tys. dol. dziennie, jaka jest cena rynkowa). Rząd Ekwadoru planuje zwiększyć wydobycie ropy naftowej z aktualnych 174 tys. baryłek dziennie do końca roku o 15 tys. baryłek. Wkrótce Wenezuela pożyczy Ekwadorowi kolejne dwie wieże. Ponadto państwowe firmy naftowe ekwadorska Petroecuador i wenezuelska PDVSA w czerwcu br. planują rozpoczęcie budowy nowej rafinerii w amazońskiej prowincji Manabi w Ekwadorze.

Dzięki wzrostowi podatków nałożonych na ropę, w 2007 r. dochody podatkowe z ropy państwa wenezuelskiego wyniosły prawie 31 mld dol., a całkowite dochody Wenezueli z ropy szacowane są na ponad 60 mld dol. rocznie.

Za te ogromne pieniądze prezydent Chavez hojnie wspiera swoich politycznych przyjaciół na świecie. Tylko w latach 1999 – 2005 Chavez wydał co najmniej 25 mld dol. Na Kubę Wenezuela dostarcza 100 tys. baryłek ropy dziennie po obniżonych cenach. W zamian Kuba płaci eksportem własnych lekarzy. Łącznie ropę po obniżonych cenach Wenezuela dostarcza do 13 krajów z rejonu Karaibów. Prezydent Chavez pomógł Néstorowi Kirchnerowi, lewicowemu prezydentowi Argentyny, wykupić dług wobec MFW na co przeznaczył 2,5 mld dol. Ponadto czterem afrykańskim krajom Wenezuela dostarczyła pomocy o wartości 3,8 mld dol. Z kolei w 2007 r. ramach rocznej umowy między europejskim oddziałem PDVSA a władzami Londynu w zamian za szkolenie Wenezuelczyków w zakresie gospodarki przestrzennej oraz planowania ruchu drogowego strona wenezuelska zobowiązała się do przekazania 16 mln funtów na bilety autobusowe dla biednych mieszkańców Londynu. Nawet w USA firma Citgo, spółka zależna od Petróleos, sprzedawała biednym Amerykanom żyjącym w nowojorskim Bronksie i w Filadelfii ropę do ogrzewania mieszkań po obniżonych cenach.

Dyktatura wenezuelskiego przywódcy zmienia kraj i nie są to zmiany na lepsze. W sklepach brakuje podstawowych produktów żywnościowych, wzrasta bezrobocie, a z przeciętnej pensji trudno jest wyżyć.

W ramach budowy socjalizmu XXI wieku tylko państwowa firma PDVSA rozszerza swoją działalność na inne gałęzie gospodarki. Utworzyła już siedem nowych spółek zależnych: Agricultural PDVSA, Service PDVSA, Industrial PDVSA, Naval PDVSA, Communal Gas PDVSA, Engineering and Construction PDVSA i Urban Development PDVSA. Tymczasem oprócz przemysłu naftowego władze Wenezueli znacjonalizowały też przemysł energetyczny i telekomunikacyjny oraz krytykującą poczynania Chaveza opozycyjną stację telewizyjną RCTV. Władze powoli dobierają się także do wielkich posiadaczy ziemskich produkujących znaczne ilości produktów rolnych, zamierzają rozparcelować ich ziemię na rzecz biednej ludności, co – podobnie jak w Zimbabwe – spowoduje jeszcze większe braki żywności na rynku.

Prezydent Hugo Chavez, który głosi socjalistyczną rewolucję XXI wieku, wyrasta na głównego wroga Stanów Zjednoczonych i następcę Fidela Castro w walce ze światowym kapitalizmem. Jednak sama ropa, nawet jeśli starczy jej na wiele lat, to za mało, by zbudować potężną gospodarkę i dlatego poważny kryzys jest nieunikniony. Zwiększający się interwencjonizm państwowy, nacjonalizacja i ręczne sterowanie gospodarką musi się źle skończyć. I nie uratuje nawet fakt, że na rynku krajowym litr benzyny sprzedawany jest w przeliczeniu po 5 groszy, a oleju napędowego za 2,5 grosza.

* Niniejszy artykuł został opublikowany w nr 65 dziennika „Rzeczpospolita” z 17.03.2008 r. Tytuł został zmieniony przez redaktorów dziennika. Mój pierwotny tytuł brzmiał: „Ropa sponsoruje socjalizm”.

Zostaw odpowiedź

web stats stat24