Program Platformy Obywatelskiej*

Platforma Obywatelska nie ogłosiła do tej pory (9 sierpień) swojego oficjalnego programu wyborczego. Jednak z wypowiedzi i dotychczasowych działań liderów tej partii wyłania się pewna wizja. Szefowie PO opowiadają się za zwiększeniem indywidualizmu i odpowiedzialności Polaków, zmniejszeniem ingerencji państwa, zarówno w życie obywateli, jak i w gospodarkę oraz samoograniczeniem władzy i jej przywilejów. Partia zamierza wprowadzić w życie kilka niemalże rewolucyjnych, ale jednocześnie bardzo korzystnych, pomysłów.

Finanse publiczne

PO chce uzdrowić finanse publiczne poprzez zmniejszenie z jednej strony podatków, a z drugiej – wydatków państwa, co należy przyjąć z wielkim zadowoleniem. Partia zamierza obniżyć progresywny podatek dochodowy od osób fizycznych z aktualnych 19%, 30% i 40% do 15% oraz równocześnie zlikwidować ulgi i kwotę wolną od podatku, co zdecydowanie uprości system. Nie będzie potrzebna deklaracja PIT, a urzędnicy skarbowi zajmujący się tymi podatkami będą mogli zostać zwolnieni. Znikną patologie związane z ulgami podatkowymi. W lipcu br. Jacek Saryusz-Wolski, szef delegacji polskiej we Frakcji Europejskiej Partii Ludowej – Europejskich Demokratów i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego odebrał w Brukseli nagrodę „Political Entrepreneurship Awards 2005″ przyznaną Platformie Obywatelskiej przez Europejski Instytut Przedsiębiorczości za innowacyjność polityczną w związku z działaniami, mającymi na celu wprowadzenie podatku liniowego w Polsce.

Podatek dochodowy od osób prawnych Platforma zamierza zmniejszyć z 19% do 15%, a VAT z 0%, 3%, 7% i 22% również do 15%. Należy zwrócić uwagę, że co prawda VAT ma aż cztery stawki, z czego trzy niższe niż 15%, ale zdecydowana większość produktów i usług obciążona jest obecnie stawką 22%. Skutkiem tego posunięcia więcej artykułów stanieje, jednak część może podrożeć.

PO zamierza zlikwidować także różnorodne dodatkowe opłaty i parapodatki nakładane na przedsiębiorców i obywateli. Nie ma natomiast informacji, czy PO planuje skasować tak szkodliwe i niesprawiedliwe podatki, jakimi są podatek od spadków i darowizn czy podatek od czynności cywilnoprawnych. Również podatki nałożone na paliwa powinny być mniejsze, bo one nie tylko bezpośrednio obniżają poziom życia przeciętnego Polaka, ale na dodatek powodują, że ceny niemal wszystkich innych produktów szybują w górę.

PO chce ukrócić aktualną niemalże despotyczną władzę aparatu skarbowego wobec podatników. Donald Tusk sprzeciwił się inicjatywie wprowadzenia jednorazowego podatku od majątku najbogatszych Polaków, co również jest pozytywną oznaką dla podatników.

Tusk chce, aby Rada Polityki Pieniężnej nadal była niezależna od rządu i mogła utrzymywać inflację na niskim poziomie. Niestety do tej pory nie wypowiedział się jednoznacznie za wprowadzeniem do Konstytucji zapisu o obowiązku zrównoważenia budżetu, co byłoby, jak na myślenie polskich scocjalizowanych „elit”, rewolucyjną zmianą, ale bardzo korzystną. Taki zapis w swojej konstytucji ma na przykład Estonia i Szwajcaria. Jan Maria Rokita opowiada się za jednostronnym związaniem kursem złotego z kursem euro. Natomiast wejście Polski do strefy euro Platforma planuje na rok 2009.

Deregulacja

Donald Tusk sprzeciwia się próbom ingerencji państwa w gospodarkę. Przeciwstawia się takim socjalistycznym pomysłom jak: wprowadzenie ograniczenia wysokości oprocentowania kredytu, specjalnych zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej przez hipermarkety oraz zezwoleń w zakresie pośrednictwa kredytowego. PO opowiada się za zlikwidowaniem wielu biurokratycznych pozwoleń przy zakładaniu działalności gospodarczej i za maksymalnym uproszczeniem zakładania firm. Ponadto w celu ściągnięcia inwestycji zagranicznych chce utrzymać specjalne strefy ekonomiczne oraz uprościć prawo.

Według posła PO Adama Szejnfelda, przewodniczącego sejmowej Komisji Gospodarki, „prawo powinno regulować tylko to, co ma być zakazane albo ograniczone, a nie to, co powinno być wolne” i „w gospodarce wolnorynkowej państwo powinno być strażnikiem wolnego rynku, a więc powinno być policjantem uczciwej konkurencji i dodatkowo spełniać rolę regulatora, zwłaszcza w sektorach wrażliwych, na przykład w energetyce, telekomunikacji, mediach itp. W innych sektorach wolna gra rynkowa winna stymulować rozwój. (…) Potrzebne jest wsparcie [państwa] dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, bo to one nadają w największym stopniu dynamikę polskiej gospodarce i tworzą największy odsetek nowych miejsc pracy oraz stymulowanie rozwoju nowoczesnych technologii”. Szejnfeld uważa, że to państwo obok przedsiębiorców powinno promować rozwój eksportu i ściąganie do Polski bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Wierzy także, że nowa Polska Agencja Handlu i Inwestycji mogłaby z powodzeniem promować Polskę za granicą. Wynika z tego, że władze Platformy nie do końca jednak wierzą w zbawczą moc wolnego rynku i zamierzają go, choć w okrojonym zakresie, niestety regulować.

Prywatyzacja

PO zamierza kontynuować i, miejmy nadzieję, przyspieszyć prywatyzację, w tym odnośnie państwowych monopoli, takich jak PKO BP, PZU, PKN Orlen, Grupa Lotos, LOT czy PKP, bez ustanawiania tzw. „złotej akcji” Skarbu Państwa. Poseł Szejnfeld wychwala sukcesy prywatyzacyjne i ubolewa, że ostatnio niewiele dzieje się w tej materii. Niestety Tusk chce dalszego finansowania Publicznej Telewizji z pieniędzy podatników. Natomiast Rokita opowiada się za sprywatyzowaniem niektórych funkcji sądów, takich jak rejestry czy księgi wieczyste, co jest kolejnym rewolucyjnym, a jednocześnie wielce korzystnym pomysłem.

Bezrobocie

Aby zmniejszyć bezrobocie, PO zamierza obniżyć koszty pracy, co pobudzi biznes do rozwoju i tym samym tworzenia nowych miejsc pracy. W związku z tym Platforma chce zlikwidować konieczność płacenia składki na ubezpieczenie społeczne w części rentowej (13% podstawowego wynagrodzenia) dla osób rozpoczynających pracę – pracodawca, przez co najmniej 5 lat, nie musiałby opłacać tej składki. Poza tym dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą Platforma zamierza zredukować składki społeczne o 50%. Natomiast dla wszystkich pracowników PO chce zmniejszyć składkę na ubezpieczenie w części rentowej o 3%, a składkę na Fundusz Pracy zamierza zlikwidować całkowicie (2,45% wynagrodzenia). Dzięki takim posunięciom, w powiązaniu ze zmniejszeniem podatków dochodowych oraz VAT, z pewnością zmniejszy się nie tylko bezrobocie, ale również szara strefa. Posłowie PO słusznie sprzeciwili się ustawie o podwyższeniu wysokości płacy minimalnej, co ich zadaniem spowoduje zmniejszenie zatrudnienia wśród ludzi młodych, z czym należy się całkowicie zgodzić. Przyczynili się także do upadku fatalnego pomysłu lewicowego rządu, aby składki na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców podnieść nawet o 300%.

Ciężko natomiast powiedzieć, na czym na polegać pomysł PO, aby państwo i pracodawcy stworzyli młodym kobietom reguły, dzięki którym będą mogły wyjść za mąż, urodzić dzieci i jednocześnie kontynuować swoją karierę zawodową.
Ubezpieczenia społeczne

Liderzy PO zachęcają do publicznej debaty na dość rewolucyjny temat likwidacji obowiązkowych państwowych ubezpieczeń społecznych. Sam fakt rozpoczęcia takiej dyskusji należy uznać za odważne posunięcie w dobrym kierunku. Gdyby praca była obciążona jedynie podatkiem dochodowym od osób fizycznych, państwo nie marnowałoby tyle pieniędzy, a jak się szacuje przedsiębiorcy stworzyliby około milion nowych miejsc pracy. Ludzie mogliby ubezpieczać się dobrowolnie w prywatnych funduszach emerytalnych, a taka emerytura byłaby wyższa niż z państwowego ZUSu. Już reforma podobna do tej planowanej ostatnio na Słowacji, gdzie wszystkie składki ubezpieczeniowe mają zostać mocno zredukowane i połączone w jedną, byłaby bardzo zadowalającym działaniem. Zmiana ta zakłada również wypłacanie państwowych emerytur i zasiłków na bardzo niskim poziomie, natomiast, aby uzyskać wyższe, należy się doubezpieczyć u prywatnego ubezpieczyciela.

Donald Tusk chce ograniczyć przywileje emerytalne służb mundurowych, co jest pozytywne, ponieważ inni podatnicy nie będą musieli do nich dopłacać. Posłowie PO głosowali przeciwko uchwaleniu ustawy o emeryturach górniczych, która uprzwilejowuje tą grupę zawodową kosztem reszty społeczeństwa.

Służba zdrowia

Tusk chce reformy służby zdrowia, w tym decentralizacji jej zarządzania, ale nie opowiada się jednoznacznie za jej prywatyzacją. Rokita zamierza stopniowo dopuszczać prywatny biznes do systemu opieki zdrowotnej, a ponadto chce wprowadzić częściową odpłatność za wizytę u lekarza, czy za każdy dzień pobytu w szpitalu. Jednak częściowa odpłatność za usługi medyczne powinna jednocześnie pociągać za sobą obniżenie składek na służbę zdrowia. Tymczasem Jan Rokita niestety nie jest zainteresowany zmniejszeniem składki na ubezpieczenie zdrowotne i chce nadal wspierać zadłużone szpitale, co z pewnością nie nauczy ich ani oszczędności, ani gospodarności. Ponadto Rokita twierdzi, że „w warunkach kapitalizmu” państwowa służba zdrowia jest najtańsza, co nie jest prawdą.

Edukacja

Donald Tusk opowiada się za wprowadzeniem bonu oświatowego, aby w ten sposób państwo finansowało szkolnictwo podstawowe i średnie. W ten sposób szkoły będą rywalizować o uczniów coraz wyższym poziomem nauczania. PO chce też wydłużyć godzinę lekcyjną do 60 minut. Odnośnie państwowych uczelni wyższych Tusk sprzeciwia się odpłatności za studia, chyba że wprowadzi się powszechny system stypendialny.

Biurokracja i przywileje władzy

Platforma zamierza wprowadzić do Konstytucji zapis: „Wszelka władza w Rzeczpospolitej jest służbą publiczną i nie może być źródłem jakichkolwiek przywilejów”, co spowoduje, że Trybunał Konstytucyjny będzie unieważniał wszelkie ustawy wprowadzające polityczne przywileje. W ten sposób liderzy PO zamierzają zlikwidować przywileje polityków, pozostawiając im jedynie obowiązki. Zamierzają także ustalić bardzo krótką listę stanowisk publicznych, z którymi wiązałyby się przywileje korzystania ze służbowych samochodów i telefonów komórkowych. Mają zlikwidować wszelkie ulgi dla polityków, takie jak darmowe przeloty czy przejazdy kolejowe.

Chcą rozszerzyć uprawnienia Trybunału Stanu o możliwość pozbawienia stanowisk funkcjonariuszy państwowych, którzy nie tylko popełniają czyny kryminalne, ale i zachowują się „niegodnie”. Ponadto pod jurysdykcję Trybunału Stanu podlegaliby także parlamentarzyści, wiceministrowie i sędziowie sądów powszechnych. Platforma chce zlikwidować immunitet poselski oraz nałożyć na osoby na stanowiskach publicznych większą odpowiedzialność i większe kary za te same przestępstwa w porównaniu z osobami prywatnymi.

PO zamierza zmniejszyć państwową administrację o 20%, ograniczyć Sejm do 230 posłów, zlikwidować Senat, a jego kompetencje przekazać Prezydentowi oraz skasować wiele agencji i funduszy rządowych, co ma dać oszczędności rzędu 10-15 mld zł. Partia planuje zlikwidować także Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Urząd Transportu Kolejowego, Urząd Regulacji Energetyki i Urząd Lotnictwa Cywilnego. Zadania tych urzędów ma przejąć jedna instytucja. Należy pochwalić PO za to, że sprzeciwiła się ustawie powołującej Instytut Sztuki Filmowej, który rocznie będzie marnował 100 mln zł pochodzących z kieszeni podatników, utrzymując jednocześnie intratne synekury dla znajomych. Nie są to plany spektakularne i rzucające na kolana, jednak idą w dobrym kierunku i jeśli choćby te pomysły udało się zrealizować, byłby to niewątpliwy sukces w przełamaniu status quo, zarówno dla rządzącej PO, jak i, płacących za rozrzutność władzy, podatników.

PO chce, aby każda instytucja państwowa co roku składała sprawozdanie udowadniające potrzebę istnienia wszelkich egzekwowanych przez nią przepisów oraz sporządzać wykaz przepisów zbędnych. To jednak spowoduje wzrost, a nie spadek biurokracji, bo ktoś te raporty będzie musiał przygotowywać. A urzędnicy zawsze coś wymyślą, by udowodnić konieczność istnienia swojego stanowiska pracy.

PO opowiada się za większościową ordynacją w jednomandatowych okręgach wyborczych, dzięki której parlamentarzyści będą bardziej kompetentni i uczciwi, scena polityczna zostanie oczyszczona z aferzystów.

Bezpieczeństwo

PO zamierza wprowadzić instytucję powoływanych przez premiera prokuratorów specjalnych, którzy mieliby ścigać aferzystów ze styku biznesu i polityki. Taka walka z korupcją nie przyczyni się do jej zmniejszenia, bo należy likwidować skutki, a nie przyczyny patologicznych zjawisk. Dobrym pomysłem natomiast jest chęć wprowadzenia szybkich sądów dla pospolitych chuliganów i bandytów. Szkoda że nie dla wszystkich przestępców.

Rokita jest niechętny samorządowi sędziowskiemu jako samorządowi zawodowemu, a ponadto opowiada się za wzmacnianiem rozwiązań menedżerskich w zarządzaniu systemem sprawiedliwości. Chce także radykalnego ograniczenia immunitetu sędziowskiego.

Polityka zagraniczna

Platforma Obywatelska opowiada się za jak najszerszą współpracą międzynarodową oraz ścisłą integrację państw w ramach Unii Europejskiej. Oficjalnie partia popierała częściowo odrzucony już Traktat Konstytucyjny UE. Sprzyja też tworzeniu wspólnej unijnej polityki zagranicznej, bezpieczeństwa i obronności. Sprzeciwia się natomiast ujednolicaniu polityki podatkowej i socjalnej na szczeblu unijnym oraz ustalaniu wysokich standardów technicznych i środowiskowych.

Za ważny cel w polityce zagranicznej PO stawia szybkie przystąpienie Polski do strefy Schengen. Poza tym Platforma uważa, że należy pielęgnować międzynarodowe struktury już istniejące, takie jak Trójkąt Weimarski, Grupa Wyszehradzka, czy Rada Państw Morza Bałtyckiego oraz tworzyć nowe związki formalne i nieformalne. Władze PO chcą lepiej wykorzystać bliskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi oraz polepszyć stosunki z Rosją, Francją i Niemcami, które oziębiły się za lewicowych rządów.

Władze i członkowie Platformy wspierali pomarańczową rewolucję na Ukrainie, sprzeciwiają się komunistycznemu reżimowi i łamaniu praw człowieka na Kubie, a ostatnio zaangażowali się w pomoc opozycji na Białorusi w jej walce o demokrację.

Lustracja

Władze Platformy zdecydowanie opowiadają się za jak najszybszym przeprowadzeniem lustracji i ujawnieniem akt komunistycznej bezpieki, co niewątpliwie oczyści życie publiczne. Temu pomysłowi należy zdecydowanie przyklasnąć. Liderzy PO Donald Tusk i Jan Maria Rokita nie byli współpracownikami komunistycznej służby bezpieczeństwa.

Moralność

Pod względem moralno-etycznym Donald Tusk jest zdecydowanym konserwatystą. Sprzeciwia się aborcji, eutanazji, legalizacji małżeństw homoseksualnych i klonowaniu ludzi. Według niego państwo powinno opiekować się tradycyjną rodziną. Lider PO uważa ponadto, że prawo musi zabezpieczać ludzi przed negatywnymi skutkami postępu wiedzy (chodzi głównie o niektóre badania genetyczne). Władze partii są zdania, że w preambule unijnego Traktatu Konstytucyjnego powinno znaleźć się odwołanie do chrześcijaństwa.

Podsumowując dotychczasowe działania i wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej należy stwierdzić, że na tle programów innych partii liderzy PO prezentują się bardzo korzystnie i antysocjalistycznie. Jest kilka punktów, z którymi można by się nie do końca zgodzić, jednak zdecydowanie poglądy polityków Platformy, jeśli tylko by zostały wprowadzone w życie, przyniosłyby poprawę życia przeciętnego Polaka. Szkoda tylko, że Platformę Obywatelską opuściła prof. Zyta Gilowska, bo jestem pewien, iż byłaby ona doskonałym ministrem finansów w przyszłym rządzie.

* Artykuł ten został opublikowany w nr 9 miesięcznika „Opcja na Prawo” z 2005 r.

3 odpowiedzi to “Program Platformy Obywatelskiej”

  1. piotrek pisze:

    po latach można powiedzieć, że to co głosiło PO to był stek bzdur. okłamali społeczeństwo bez mydła…

  2. Michal pisze:

    Klamstwa PO.

  3. Tomek pisze:

    To był nośny i dobry program. Nie dziwie się, że wyborcy głosowali na Platformę Obywatelską. Jest to coś godne zauważenia. Trochę szkoda, że od tego w pewnych sprawach odeszli

Zostaw odpowiedź

web stats stat24