Apartheid w Izraelu*

– Mówi się, że Palestyńczycy to terroryści, a Izrael jest poszkodowany, a tymczasem jest dokładnie na odwrót – mówi w rozmowie z „Najwyższym Czasem!” Omar Faris, szef Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków w Polsce.Omar Faris Fot. T.Cukiernik

• Czy w Izraelu można mówić o apartheidzie? Czym apartheid izraelski różni się od tego w RPA?
• Kiedy porówna się z RPA, to apartheid izraelski jest bardzo podobny. Palestyńczycy są traktowani jak obywatele dziesiątej kategorii. Osadnictwo żydowskie na terenach palestyńskich jest bezprawne. Skoro Izrael jest okupantem, to obowiązkiem okupanta jest dbanie także o szkoły i podobne instytucje, a to wszystko jest zaniedbane. Palestyńczycy nie mogą uzyskać nawet pozwoleń na budowę, na remonty swoich domów. Kilkanaście tysięcy Palestyńczyków przebywa w izraelskich więzieniach w bardzo trudnych warunkach. Palestyńczycy nie mają prawa zajmować takich samych stanowisk pracy. W 1995 roku podpisano porozumienie z Oslo, którego skutkiem miało być powstanie państwa palestyńskiego, ale Izrael nie chce do tego dopuścić. Syjoniści przysyłali samoloty, zabijając masę ludzi w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Ale Palestyńczycy nie są baranami. Na taką akcję następuje reakcja. Izrael nie chce pokoju. Mimo że Palestyńczycy akceptowali powstanie państwa palestyńskiego na terenie ograniczonym do 7 tysięcy km2, to Izrael nawet na to się nie zgodził. Chciał, żeby powstało państwo palestyńskie jakby bez rąk, bez nóg. W Knesecie napisane jest, że granice Izraela powinny być od Eufratu do Nilu. Celem polityki Izraela jest zabijanie Arabów rękami arabskimi. Poróżnienie Arabów na tle religijnym – szyitów i sunnitów. Tzw. arabski terroryzm to efekt tej polityki. Mówi się, że Palestyńczycy to terroryści, a Izrael jest poszkodowany, a tymczasem jest dokładnie na odwrót.
• Czy Izrael to państwo rasistowskie?
• Oczywiście, że tak. Żydzi izraelscy są rasistami nawet wobec Żydów z innych krajów, z krajów arabskich, z Etiopii. We władzach Izraela są wyłącznie Żydzi. To Żydzi są antysemitami, a nie Palestyńczycy.
• „Żydzi robią z nami co chcą”, „Traktują nas jak zwierzęta”, „Palestyna to jedno wielkie więzienie” – to słowa palestyńskiego studenta mieszkającego w Hebronie. Ile w tym prawdy?
• 100 procent prawdy. W centrum Hebronu, miasta arabskiego, całą ulicę zarezerwowano wyłącznie dla osadników, wyrzucając Palestyńczyków z domów. Działała tam chrześcijańska organizacja, która wysłała swoich pracowników do Hebronu, aby prowadzili palestyńskie dzieci bezpiecznie do szkoły, bo żydowscy osadnicy rzucali w nich kamieniami i innymi przedmiotami. Na niektórych terenach Palestyńczycy nie mogą normalnie jechać drogą. Drogi na Zachodnim Brzegu przeznaczone tylko dla syjonistów są równe, wyasfaltowane, a dla Palestyńczyków – nieremontowane, w złym stanie.
• Dżibril Rajoub, członek komitetu centralnego Fatahu, odpowiedzialny za sport, powiedział, jak przytacza jedna z izraelskich gazet, „Żyjemy pod faszystowską i rasistowską okupacją. (…) jeśli Hitler przybyłby tu [na Zachodni Brzeg], nauczyłby się nowych form opresji wobec ludzi i o obozach koncentracyjnych, obozach zagłady”. Może Pan to skomentować?
• Nie wierzę, że on tak powiedział.
• Czemu tak naprawdę służy 790-kilomterowy mur separacyjny o wysokości 8 metrów wybudowany pomiędzy Izraelem a terenami palestyńskimi – mur apartheidu, jak twierdzą niektórzy?
• Oficjalnie według władz Izraela mur ma chronić Żydów przed arabskim terroryzmem. W rzeczywistości mur powstał po to, by uniemożliwić powstanie państwa palestyńskiego, aby znęcać się nad Palestyńczykami. Mur nie został wybudowany dokładnie według granic rozdzielających tereny izraelskie i palestyńskie, lecz w wielu przypadkach rozdziela wioski na pół. Teoretycznie palestyńska Jerozolima Wschodnia znajduje się po izraelskiej stronie muru. My, Palestyńczycy walczymy o powstanie państwa palestyńskiego ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej, o powrót uchodźców i o wygnanie żydowskich osadników z Zachodniego Brzegu.
• Izrael kontroluje 82 procent zasobów wodnych na terytoriach palestyńskich. Na Zachodnim Brzegu pół miliona Żydów ma dostęp do sześć razy większej ilości wody niż 2,6 miliona Palestyńczyków. Czy na Zachodnim Brzegu mamy do czynienie z apartheidem wodnym?
• Tak. Osadnicy otrzymują 70 m3 wody na osobę, a Palestyńczycy 18 m3.
• Czy każdy Palestyńczyk to terrorysta, jak państwowa edukacja, izraelskie media i władze Izraela próbują każdemu wmówić? I mieszkańcy Izraela w tę propagandę wierzą.
• To efekt tego, że media nie tylko w Izraelu, także w Polsce, są w rękach żydowskich. Przecież ja nigdy nie zabiłem nawet kury. W 2012 roku izraelski ambasador w Polsce interweniował, by odwołać moje spotkanie z młodzieżą w jednej ze szkół w Tarnowie.
• Odwiedziłem obóz dla uchodźców Aida w Betlejem. Ci ludzie nadal chcą wrócić do Jerozolimy, skąd ich wyrzucono w 1948 roku. Jak wyglądały te przymusowe wysiedlenia i eksmisje Palestyńczyków z ich domów prowadzone od początku istnienia państwa Izrael?
• Wojsko nagle przyjeżdża i mówi, że dany dom kilkaset lat temu należał do Żydów. Z dnia na dzień siłą wyrzucają z niego palestyńską rodzinę i dom burzą. Moja rodzina została w ten sposób pozbawiona domu w 1948 roku. Nikt nie przestrzega praw człowieka. Kto się temu sprzeciwia, jest aresztowany lub na miejscu zabijany.
• W tym roku po raz kolejny na murach chrześcijańskiego klasztoru Deir Rafat niedaleko Jerozolimy pojawiły się bluźniercze napisy pod adresem Jezusa i Maryi. Utrudniania się odwiedzanie świętych miejsc dla chrześcijańskich Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu. Dlaczego o tym głośno się nie mówi choćby w Polsce?
• No właśnie, dlaczego nie ma polskich dziennikarzy, którzy o tym mówią? Dlaczego w imię politycznej poprawności nie mówi się nic przeciwko Izraelowi? Jeśli coś mówisz przeciwko Izraelowi od razu jesteś albo antysemitą, albo terrorystą. I na tym polega prawdziwy izraelski terroryzm. Żydzi w Polsce na działalność kulturalną otrzymują od państwa olbrzymie pieniądze. Organizują Festiwal Kultury Żydowskiej. Nasze palestyńskie stowarzyszenie nie dostaje nic. Europa ma podwójne standardy.
• Czy Izrael dyskryminuje chrześcijan?
• Izrael dyskryminuje wszystkich. Nawet Żydów, którzy opowiadają się przeciwko okupacji. Cała Autonomia Palestyńska to jest fikcja. Wojsko Izraela w ciągu dwóch godzin może zająć cały teren. To zostało pomyślane w ten sposób, aby pomagać Izraelowi w utrzymaniu porządku. Większość Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu musi czekać tygodniami, aby uzyskać specjalne pozwolenie na odwiedzenie rodziny w Izraelu.
• Czyli wyłącznie Izrael jest winny brakowi postępów w procesie pokojowym?
• Oczywiście, że tak. Jaser Arafat był jedyną osobą, która mogła doprowadzić do pokoju, a syjoniści go otruli. Ale Palestyńczycy mają przecież prawo do wolności. Już nie istnieje proces pokojowy, Izrael to wszystko pogrzebał.
• Czy Palestyna powinna być niepodległym państwem?
• Ja opowiadam się za rozwiązaniem: jedno wspólne państwo dla obu narodów, bez względu na religię, na poglądy polityczne, na rasę. Żeby nie było muru, nie było osadników. Wraz z pewną grupą Żydów zrobiliśmy kiedyś takie opracowanie „One Democratic State for Two Nations” [Jedno Demokratyczne Państwo dla Dwóch Narodów].
• Jaka jest przyszłość? Czy wierzy Pan w pokój?
• Przyszłość widzę bardzo czarno. Przy całkowitym poparciu amerykańskiej administracji dla Izraela, przy podziałach wśród Arabów. Ciężko będzie zjednoczyć Palestyńczyków. Przy aktualnej polityce Benjamina Netanjahu [premiera Izraela – TC] jest zero szans na pokój.
• Dziękuję za rozmowę.

* Niniejszy artykuł został opublikowany w nr 24-25 tygodnika “Najwyższy CZAS!” z 2014 r.

2 odpowiedzi to “Izrael nie chce pokoju”

  1. ueRakEuropy pisze:

    Idea wdrożenia Planu Morgentanoua w Izraelu zyskuje coraz więcej zwolenników.

  2. M.P pisze:

    To co widziałem , zmienia całkowicie mój pogląd o Żydach.
    Stwierdzam że Żydzi są bardzo zdolnymi uczniami HITLERA!!!!!!,z minionej Historii jakiej doświadczyliśmy wszyscy podczas II Wojny światowej , Żydzi nie wyciągnęli żadnych wniosków .
    Wprowadzili na Palestyńskiej ziemi Apartheid po Izraelsku czyli ,dużo bardziej okrutny niż ten w RPA.
    Wszystko wbrew prawu ONZ i Instytucjom Obrony Praw Człowieka.
    Żydowskie marsze do miejsc Pamięci w Obozach Koncentracyjnych w Polsce , to tylko mydlenie ludziom oczu i odwrócenie uwagi od Jarzma jakie zgotowali Palestyńczykom na ich własnej ziemi.
    Szanowni Bracia Żydzi opamiętajcie się zanim będzie zapóżno

Zostaw odpowiedź

web stats stat24